PiS boi się nawet dezyderatu.

0
173
Tomasz Zimoch
Tomasz Zimoch

Posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Omawianie dwóch obowiązujących ustaw o imprezach turystycznych i usługach hotelarskich. Ustawach ułomnych, archaicznych, wymagających natychmiastowych zmian. Posłowie PiS nie przyjęli także zgłoszonego przeze mnie, na posiedzeniu poprzedniej komisji, dezyderatu do prezesa rady ministrów.
A chcieliśmy zgłosić rządowi kilka postulatów, m.in:
* wdrożenie szczegółowych zasad sanitarnych obowiązujących na stokach narciarskich,
* zapewnienie jednolitej interpretacji przepisów wprowadzających obostrzenia,
* niewywoływanie chaosu w branży turystycznej,
* zapewnienie rządowego wsparcia finansowego stacji narciarskich,
* wprowadzenie rządowej promocji wypoczynku rodzinnego jako najbardziej bezpiecznego
w czasach pandemii.
Posłowie PiS albo przestraszyli się premiera, albo go nie doceniają i przegłosowali skierowanie projektu dezyderatu do podkomisji ds. turystyki. Tyle, że szef tej podkomisji, Grzegorz Matusiak z Jastrzębia – inżynier automatyk, sejmowym… automatykiem niestety nie jest! Być może z okien swojego domu widzi szczyty Beskidów, być może to jego jedyny związek z turystyką, bo od początku pandemii nie zwołał ani jednego posiedzenia podkomisji, a przed tygodniem w czasie obrad komisji sportu i turystyki – nawet nie zabrał głosu w dyskusji. Co istotne za szefowanie takiej podkomisji pobiera dodatkowe uposażenie sejmowe. Cały PiS!!! Zwolnić, opóźniać, nic nie robić!!!
Gdyby ktoś chciał posłuchać całego posiedzenie transmisja dostępna jest tutaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj