Z pamiętnika młodego posła 😉 cz. 7 8.02.2020

0
503

Słów kilka do rzecznika łódzkiej partii.

Od początku kampanii wyborczej mówiłem, że jeśli dostanę się do Sejmu to będę się starał „unowocześnić” działanie moich biur poselskich. Biur, bo od razu zapowiadałem, że stworzę ich w różnej postaci kilka. Świat pędzi do przodu, trzeba dostosowywać się do wielu zmian. Dlaczego tylko w czasie kampanii kandydaci na posłów pojawiają się na ulicach, przystankach, na rynku, przed handlowymi galeriami? A dlaczego później ci co zostają posłami zapadają się w fotelach i najczęściej czekają na wyborców tylko w swoich biurach? Mandat posła to ciągła kampania na rzecz wyborców. Poseł ma działać, szukać inspiracji głównie poza biurem.. „Biuro posła może być wszędzie, nawet na statku na Oceanie Indyjskim, byle na terytorium RP”. Te słowa padły na szkoleniu dla nowych posłów. I co ciekawe, te słowa mnie zainteresowały i … już działam w tej sprawie. „Ziemia Łódzka” pływa pod polską banderą… Pierwsze biuro uruchomiłem w Warszawie, blisko siedziby Sejmu. Lada dzień będzie otwarte w Łodzi. Rozpocząłem ustalenia w sprawie punktu poselskiego w Koluszkach. Do takiej formy działalności będę chciał zachęcić władze w Brzezinach. Mam pomysł na „posłowanie” w Tuszynie. Chcę rozwinąć mobilne biuro poselskie… Rzecznik Platformy Obywatelskiej w Łodzi zaatakował mnie publicznie w sprawie łódzkiego biura. Nie znam pana Tomasza Piotrowskiego, a to oznacza, że nie brał udziału w kampanii wyborczej. Nie skontaktował się ze mną ani razu, nie interesowały go problemy kandydatów, bo pan rzecznik nigdy nie pojawił się na zebraniu sztabu wyborczego. Pan rzecznik nie zaprosił też lidera listy na żadne zebranie członków partii, którą reprezentuje. Nie słyszałem też, by publicznie skrytykował swoją szefową, za poparcie kandydata innego komitetu wyborczego, co było ewenementem nie tylko na skalę łódzką, ale i światową. Nie wspierał, nie oferował pomocy, był nieobecny w kampanii! A nagle interesuje go moje biuro w Łodzi! Nie znam zakresu obowiązków pana rzecznika, być może zajmuje się sprawami drobnymi np. kto może i w jakim miejscu stać, lub siedzieć w czasie partyjnych konwencji, albo poważniejszymi, czyli kto z członków partii zasługuje na awans zawodowy. Życzliwie podpowiadam, czym mógłby się zająć rzecznik Piotrowski. Choćby namówieniem Pani Prezydent do spotkania ze wszystkimi posłami. Pana rzecznika powinno dziwić, że ani w czasie kampanii, a zwłaszcza od dnia wyborów, a już szczególnie od dnia ślubowania poselskiego władze miasta takiego spotkania nie zorganizowały! A moim zdaniem warto powielić w Łodzi wzorce z Gdańska, tam świetna Prezydent Aleksandra Dulkiewicz spotyka się z posłami i z nimi współpracuje. Panu rzecznikowi oferuję i inne podpowiedzi, choćby dotyczącą współpracy prezydenta i wojewody, by dla dobra Łodzi nie rozmawiali ze sobą przy pomocy mediów itp. Nie jestem członkiem żadnej partii, jestem poza układem partyjnym, towarzyskim, zawodowym. I dobrze mi z tym. Reprezentuję Obywateli, dlatego warto by rzecznik Piotrowski pamiętał, że nie jestem posłem jego partii, a Koalicji Obywatelskiej. Oferuję pomoc każdemu. Wiedzą o tym dobrze nowe wiceprezydentki Łodzi, do których skierowałem pisma z gratulacjami i propozycją wspólnego działania. Wiedzą o tym wyborcy, mieszkańcy Łodzi. Zapraszam tych, którzy oczekują wsparcia, pomocy, poselskiej interwencji. Zapraszam także tych, co chcieliby realizować ciekawe pomysły. Zapraszam rzecznika Piotrowskiego, choćby po to by wysłuchał posła, nawet tego spoza partyjnego układu. Zapraszam rzecznika, by posłuchać jego propozycji, także krytyki. Ale uzasadnionej. Zatem zapraszam – Wasz poseł.

PS. Mobilnie zapraszam do kontaktu: tel. 579975095, email: tomasz.zimoch@sejm.pl, info@tomekzimoch.pl, tomekzimoch.pl.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj